Wyprzedzanie tirów

Generalnie to są skrajne przypadki, kiedy jakaś ciężarówka jedzie wolniej. Bo tiry w większości jadą przekraczając prędkość od kilku do kilkunastu kilometrów.

Najgorzej jest, kiedy przed autem osobowym pojawia się nagle TIR i to zazwyczaj z rejestracją białoruską, litewską czy ukraińską. Ich kierowcy raczej nie szanują innych użytkowników dróg. Są odcinki, na których działają trzy pasy i można wtedy spokojnie wyprzedzać. Natomiast dzisiaj wyprzedzanie przez tiry, które wcześniej opisywałem, coraz częściej utrudnia płynny ruch, a do takiego służy autostrada. To nieprawda, że na Zachodzie nie ma ograniczeń, bo jest bardzo dużo tych dotyczących samochodów ciężarowych, ale też jest inna kultura i kierowca tira nie pozwoli sobie na takie ekscesy, jak w Polsce.
Trwa ładowanie komentarzy...